From Library of the World’s Best Literature, Ancient and Modern, edited by Charles Dudley Warner, 1896

W 1692 roku małą purytańską wioskę Salem w stanie Massachusetts nawiedziła nagła i krótkotrwała chmura oskarżeń o czary. Po tym, jak młode dziewczyny Betty Parris i Abigail Williams wykazały silne konwulsje i inne dziwne objawy, wiejski lekarz William Griggs zdiagnozował, że zostały oczarowane. Wkrótce potem inni mieszkańcy miasteczka zaczęli wykazywać podobne symptomy. Wtedy zaczęto rzucać oskarżenia. Miasto szybko zdecydowało, że będzie poszukiwać i stracić wszystkie czarownice z Salem. Do końca procesu w maju 1693 roku, 19 osób zostało powieszonych, jedna została zmiażdżona przez kamienie, a cztery zmarły w więzieniu – wszystkie oskarżone o bycie czarownicami. Trzysta lat później wciąż zadajemy sobie pytanie: Czy czarownice naprawdę nawiedzały miasteczko Salem? Czy może działał tu inny diabeł?

W 1976 roku dr Linnda Caporael z Rensselaer Polytechnic Institute znalazła dowody, które wspierały tę drugą hipotezę. Caporael zaproponował, że być może krótkie i intensywne choroby, na które cierpiało tak wielu mieszkańców miasteczka, nie były oczarowaniem, ale raczej ergotyzmem, chorobą powszechnie wywoływaną przez żyto. Później inni historycy zgodzili się z tym, że sporysz to nie tylko interesująca teoria, ale ma ona również pewne podstawy. Czy wszystkie szalone wydarzenia w Salem rzeczywiście można było wytłumaczyć zgniłym żytem?

Niespodziewanie, wiele z nich można. Z wyjątkiem kilku wydarzeń (które zwykle przypisuje się myśleniu grupowemu i sile sugestii), zachowanie w 1692 roku pasuje do rachunku sporyszu wywołanego przez żyto. Sporysz powstaje w życie po srogiej zimie i wilgotnej wiośnie – warunki, które zdaniem Caporaela i innych historyków występowały w roku 1691, a zatem miały wpływ na żyto zebrane do konsumpcji w roku 1692. Gdy roślina żyta zaraża się sporyszem, grzyb rozrasta się i zastępuje pędy na ziarnie sklerotami. Skleroty sporyszu to fioletowo-czarne narośla, które zawierają kwas lizergowy i ergotaminę. Ponieważ wiedza medyczna była skąpa, obecność ciemniejszych pędów na życie była prawdopodobnie uważana za produkt nadmiernej ekspozycji na słońce, więc najprawdopodobniej było ono spożywane pomimo tego, że było trujące.

Po zarażeniu się chlebem żytnim, ergotyzm (zwany również ogniem św. Antoniego) powoduje silne drgawki, skurcze mięśni, urojenia, uczucie pełzania pod skórą, a w skrajnych przypadkach gangrenę kończyn. Ciężkie halucynacje mogą być również objawem, ponieważ kwas lizergowy jest substancją, z której syntetyzowany jest narkotyk LSD. Objawy te były takie same jak u oskarżonych w Salem: głównie młodych dziewcząt, których układ odpornościowy nie był w pełni rozwinięty, co czyniło je podatnymi na choroby takie jak sporysz. Wiejski lekarz, który był religijny i, jak głosi teoria, nie wiedział, że sporysz jest chorobą, przypisał dziwne objawy znanemu złu: czarom. Twierdził, że dziewczynki padły ofiarą czarów, a dziewczynki się z tym pogodziły. Reszta mieszkańców miasteczka padła ofiarą podatności na sugestie i tak rozpoczęły się procesy, w których oskarżenia o czary były kierowane przez dotkniętych nimi wyrzutków społeczeństwa. Według tej teorii, nagłe zakończenie procesów czarownic w maju 1693 roku nastąpiło po prostu dlatego, że w Salem zabrakło skażonego sporyszem zboża.

Wciąż jednak toczy się wiele dyskusji na temat tego, czy teoria ta powinna zostać zaakceptowana, czy też nie. Wielu psychologów społecznych upiera się, że działania dziewcząt można przypisać niepokojom społecznym i politycznym i że sporysz nie ma wpływu na pewne aspekty społeczne, które mogłyby wyjaśnić, co naprawdę się stało. Do takich aspektów należą możliwe ukryte motywy wielebnego Parrisa oraz ogromny stres, jaki towarzyszył ludności w 1692 roku z powodu wybuchu epidemii ospy i szybko rosnącej populacji. Niestety, prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się, co dokładnie wydarzyło się w Salem podczas procesów czarownic. Wszystkie strony sporu zgadzają się jednak, że prawdopodobnie nie działo się tam nic nadprzyrodzonego. Według niektórych ludzi, prawdziwe zło mogło pojawić się na stole przy kolacji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *